Już dziś we włoskim Bergamo startuje jedna z najważniejszych imprez w świecie enduro – prestiżowa Sześciodniówka. Polscy zawodnicy są w pełnej gotowości i z optymizmem patrzą na nadchodzące wyzwania, przygotowani zarówno fizycznie, jak i mentalnie na wymagające trasy.
Dominik Olszowy należy do grona polskich zawodników startujących w GP Enduro. Będzie rywalizował u boku swoich kolegów z kadry, gotowy, by dać z siebie wszystko i powalczyć o jak najlepszy wynik.
Maciej Więckowski podkreśla wyjątkowy charakter samego startu:
– „To dla mnie spełnienie marzeń, zostałem powołany do kadry narodowej enduro i mogę reprezentować nasz kraj w tak prestiżowej imprezie. Trasy są szybkie, a kluczowy będzie motocrossowy skill. Skład mamy silny, nastawienie świetne i wierzę, że każdy z nas pojedzie na 100%, by osiągnąć satysfakcjonujący wynik dla siebie i całej drużyny.”



Dawid Babicz zwraca uwagę na znaczenie warunków atmosferycznych:
– „Zawody zapowiadają się mocno crossowe i wiele będzie zależało od pogody. Jeśli warunki dopiszą, rywalizacja powinna być wyrównana. Celem jest złoty medal w E1, najlepiej zmieścić się w 10% czasu zwycięzcy. Myślę, że potencjał jest, żeby pojechać stabilnie i bez przygód.”
Szymon Zajączkowski podchodzi do startu z dużą pokorą:
– „Próby są wymagające, ale przyjemne. Najważniejsze dla mnie jest ukończenie rajdu, a wynik traktuję jako sprawę drugorzędną, choć wiadomo, zawsze staram się pojechać jak najlepiej.”


Silny skład biało-czerwonych, różne indywidualne cele i wspólna motywacja sprawiają, że reprezentanci Polski z nadzieją spoglądają na start. Każdy z nich jest gotowy, by pokazać pełnię swoich możliwości w tym prestiżowym wydarzeniu.

