Wojciech Woda zanotował świetny występ podczas piątej rundy Champions of the Future Academy w Al Ain (Zjednoczone Emiraty Arabskie). Mimo poważnego wtorkowego wypadku, dzień później wygrał finał (różnicą zaledwie 0,001 sekundy!), umacniając pozycję w czołówce klasyfikacji generalnej.



Jak zawody opisał sam Wojtek?
We wtorek rozpocząłem rywalizację czasówką, w której uplasowałem się na szóstej pozycji. W pierwszym heacie przebiłem się o dwa miejsca i przyjechałem czwarty. Niestety w drugim heacie miałem bardzo poważny i groźny wypadek – na szczęście nic mi się nie stało, jednak w finale startowałem dopiero z P11. Ostatecznie udało mi się przebić na czwarte miejsce – był to naprawdę solidny wyścig.
W środę zacząłem od lepszej czasówki, bo czwartej. W pierwszym heacie miałem kolizję, ale drugi poszedł już zdecydowanie lepiej – z czwartego miejsca dojechałem drugi. Sumując te wyniki, w finale wystartowałem z P9, jednak był to jeden z najlepszych wyścigów w moim życiu. Z dziewiątej pozycji awansowałem na pierwszą i wygrałem finał – niesamowity wynik.



Runda była wymagająca, ale bardzo udana. Udało mi się odbudować po wtorkowym wypadku i dzień później zwyciężyć. W klasyfikacji generalnej jestem drugi na jedną rundę przed końcem sezonu – jestem mega zadowolony z tych zawodów.
Dziękuję ORLENOWI i Polskiemu Związkowi Motorowemu za wsparcie – to były naprawdę dobre zawody.


