Błażej Kostrzewa i Filip Stec zostali zwycięzcami 53. edycji Trofeo delle Industrie. Polacy znakomicie prezentowali się w wyścigach swoich kategorii. W sumie na torze pojawiło się 12 polskich kierowców.
W najmłodszej kategorii Mini 60 U10 wystartowali Ernest Molenda (GP Racing), David Aagten (CRG Factory) i Filip Stec (Energy Corse). W OK-N wystartowali Miłosz Smuk (Gold Kart), Aleksander Mrozik (Lenovo Kali Kart), Bartosz Grzywacz (Zanchi) oraz Karol Pasiewicz (Magik). W kategorii OK Junior wystartowało czterech polskich kierowców. Byli to Aleksander Czub (KB Racing), Remigiusz Samczyk (Forza Racing), Wiktor Stalmach (KB Racing) i Aleksander Rogowski (KB Racing). Błażej Kostrzewa (Ward Racing) był jedynym kierowcą z Polski w kategorii OK-N Junior, z kolei w KZ2 Polaków zabrakło.
Największym wyczynem może pochwalić się Błażej Kostrzewa, który wygrał kategorię OK-N Junior, notując ostatnie miejsce w treningu oficjalnym (nie został sklasyfikowany). Mimo to Polak znakomicie pojechał kwalifikacje, prefinał i finał, deklasując swoich rywali i sięgając po trofeum.
Drugim polskim zwycięzcą był Filip Stec, który wygrał rywalizację w najmłodszej grupie kierowców Mini 60 U10. Rozpoczął od pole position w czasówce, po heatach kwalifikacyjnych był drugi, w prefinale trzeci, a w finale pierwszy. Pozostali polscy kierowcy zanotowali pozycje w drugiej części stawki. David Aagten był 26. (-P24), a Ernest Molenda 29 (+P6).
W kategorii OK Junior polscy zawodnicy zajęli w fianle odpowiednio 12. Wiktor Stalmach, 19. Alksander Rogowski, 20. Aleksander Czub i 26. miejsce Remigiusz Samczyk, który nie ukończył rywalizacji.
W kategorii OK-N najwyższą pozycję w finale zaliczył Karol Pasiewicz, który był ósmy. Bartosz Grzywacz nie ukończył rywalizacji i został sklasyfikowany na 32. miejscu. Miłosz Smuk i Aleksander Mrozik nie zdołali zakwalifikować się do finału.










