Wojciech Woda zakończył rywalizację w szóstej, finałowej rundzie Champions of the Future Academy w Al Forsan (Zjednoczone Emiraty Arabskie). Choć ostatni weekend wyścigowy okazał się wyjątkowo pechowy i trudny technicznie, Polak obronił miejsce w ścisłej czołówce, kończąc cały sezon na znakomitym, trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej.
Jak zawody opisał sam Wojtek?
Skończyłem szóstą rundę Champions of the Future Academy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Była to dla mnie najcięższa i najsłabsza, jeśli chodzi o wyniki, runda. Brakowało mi trochę tempa. W pierwszy dzień ścigania miałem słabe kwalifikacje, które ukończyłem dopiero na 12. miejscu. W heatach próbowałem się przebijać i ostatecznie startowałem z miejsca 11., by w finale dojechać na 9. pozycji.
W środę, po kolejnych słabych kwalifikacjach (P14), w pierwszym heacie dojechałem na miejscu 10., natomiast drugiego – wskutek kolizji na starcie – nie ukończyłem. W finale startowałem z P19, jednak ze świeższymi oponami miałem szansę się przebijać. Niestety nie byłem w stanie nawet wystartować, bo na okrążeniu formującym wystąpił problem z silnikiem oraz zapłonem i musiałem się zatrzymać. Bardzo pechowa i po prostu słaba runda.





Całe mistrzostwa oceniam jednak super – udało mi się zakończyć je na podium, skończyłem na 3. miejscu w „generalce”. Cały sezon był bardzo udany. Szkoda kończyć go w takim stylu, ale całościowo był naprawdę świetny.
Bardzo dziękuję za wsparcie ORLENOWI i Polskiemu Związkowi Motorowemu. To dla mnie zaszczyt reprezentować Polskę i Akademię Motorsportu ORLEN na arenie międzynarodowej. Dziękuję bardzo za ten sezon!


