Polacy na tym etapie mieli zmienne szczęście – poniedziałkowy odcinek jednym przyniósł awanse, innym problemy. Dakar zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Choć to dopiero drugi etap rajdu, to na 400-kilometrowym odcinku specjalnym zawodnicy już zaznali trudów rajdu. Trasa wiodąca z Janbu do AlUla w pierwszej części usiana była dużymi i ostrymi kamieniami, stąd mnóstwo uszkodzonych opon, upadków motocyklistów i innych problemów. W drugiej, piaszczystej części zawodnicy narzekali na kurz.
Motocykle
Dzień z przygodami zaliczył Konrad Dąbrowski, który ukończył etap na 10. miejscu, spadając na 6. pozycję w Rally 2. Spadek z 57. na 64. lokatę zaliczył także Filip Grot, który etap ukończył z 72. czasem. Po problemach na niedzielnym odcinku, Bartłomiej Tabin miał tym razem udany dzień i ukończył odcinek na 42. miejscu. Niestety 19-godzinna kara za nieukończony etap plasuje go na odległej pozycji (94. miejsce). Awansował za to w klasyfikacji, Robert Przybyłowski. Ukończył odcinek z 80. czasem, przesuwając się z 82. na 79. miejsce w klasie.
Konrad Dąbrowski (DUUST Rally Team): „Trudny dzień dla mnie. Okazało się, że był problem w moim tylnym zawieszeniu od startu dzisiejszego odcinka. Wywróciłem się przez to na kilometrze 20. w kamieniach. Mocno pogiąłem motocykl plus poobijałem samego siebie. Podarłem spodnie, a wężyk od camelbacka odpiął się i chwilę po ponownym ruszeniu odpadł, więc nie mogłem pić w trakcie jazdy przez 380 kilometrów. W tym momencie najbardziej doskwiera mi prawy nadgarstek. Straciłem dziś trochę czasu, ale nie poddajemy się, Dakar jest długi i będziemy walczyć dalej.”
Samochody
Kolejny dzień i kolejny dominujący kierowca Energylandia Rally Team. Na drugim etapie najszybszy był Michał Goczał. Ten duet zameldował się w AlUla na 9. miejscu, awansując na 18. pozycję w klasyfikacji. Tuż za nimi, na 19. pozycji, znajdują się Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk, którzy etap ukończyli na 11. miejscu. Marek Goczał i Maciej Marton dotarli do mety z 26. czasem, co daje im 21. lokatę w rajdzie. Po problemach na niedzielnym etapie Aliyyah Koloc i Marcin Pasek powrócili do walki, notując 58. czas odcinka. 27 godzin kary za nieukończony etap 1 plasuje ich jednak na 66. miejscu w klasyfikacji rajdu.

Challenger
Obie załogi zespołu Zoll Racing trzymają się razem, kończąc etap jedna za drugą. Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk zajęli 27. miejsce, a Łukasz i Michał Zoll 28. Obie załogi także awansowały o dwa miejsca w klasyfikacji rajdu – Beaupre i Kazberuk znajdują się na 30. pozycji, a bracia Zoll na 31.
SSV
Dakarowi debiutanci, Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz ukończyli ten wymagający etap na 18. miejscu, a w klasyfikacji generalnej znajdują się na 17. pozycji. Hassan Jameel i Maciej Giemza ponownie awansowali – z 34. na 30. miejsce, kończąc etap z 33. czasem.
Ciężarówki
Darek Łysek, Jacek Czachor i Darek Rodewald pną się w górę mimo przygód na trasie. Urwane na niedzielnym etapie mocowania maski skutkowały teraz całkowitym jej zgubieniem. Mimo to Polacy dotarli do mety z 13. czasem. Tę samą pozycję zajmują w klasyfikacji generalnej.
Dakar Classic
Świetnie spisali się w poniedziałek Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński, którzy zajęli 6. miejsce, co dało im awans na 12. pozycję w klasyfikacji generalnej. Tuż za nimi, na 13 miejscu, znajdują się Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki, którzy ukończyli poniedziałkowy etap na 11. pozycji. Załoga zespołu Team de Rooy / Kamena Rally Team jest liderem klasyfikacji klasycznych ciężarówek. Paweł Kośmiński i Bartek Balicki zaliczyli spadek – z 21. na 25. miejsce, zajmując 34. pozycję na etapie.

Więcej informacji: www.dakar.com


