Na legendarnym torze Bugatti zakończyła się 49. edycja słynnego wyścigu 24 Heures Motos. W tegorocznych zmaganiach w Le Mans, otwierających sezon FIM Endurance World Championship (EWC), udział wzięły trzy polskie zespoły: Wójcik Racing Team, LRP Poland oraz Flying Buffs M3 Racing. Wszystkie ekipy zameldowały się na linii mety po dobie wymagającej walki.
Solidne punkty Wójcik Racing Team
Zespół Wójcik Racing Team po raz kolejny potwierdził swoją wysoką formę w klasie Superstock. Mimo dwóch upadków i kilku problemów technicznych, które są nieodłącznym elementem walki długodystansowej, polska ekipa pokonała aż 798 okrążeń (ponad 3340 kilometrów). Ambitna pogoń pozwoliła na wywalczenie 9. miejsca w klasie oraz wysokiej, 19. pozycji w klasyfikacji generalnej wyścigu. Wynik ten oznacza solidny zastrzyk punktów do klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata FIM EWC. Zespół już teraz zapowiada walkę w kolejnych rundach oraz intensywny sezon w mistrzostwach Polski i Europy.



Więcej o starcie Wójcik Racing Team: https://motosport.pzm.pl/2026/04/19/polski-zespol-na-mecie-legendarnego-wyscigu-w-le-mans/
LRP Poland z optymizmem w Top 10
Powody do zadowolenia ma również ekipa LRP Poland. Po wymagającym sezonie 2025, zespół przystąpił do tegorocznego Le Mans z nową energią i jasnym planem. Stabilne tempo i konsekwentna strategia zaowocowały wywalczeniem 10. lokaty w swojej klasie. Zawodnicy i kierownictwo zespołu podkreślają, że wyścig w Le Mans był doskonałym fundamentem pod dalszą część sezonu. Kolejną okazją do walki o punkty będzie ośmiogodzinny wyścig na belgijskim torze Spa-Francorchamps, gdzie zespół planuje wykorzystać doświadczenie zebrane we Francji.



Historyczny debiut Flying Buffs M3 Racing
Niezwykle ważny, wręcz historyczny moment odnotował zespół Flying Buffs M3 Racing. Start w tak prestiżowym wydarzeniu był dla ekipy ogromnym wyzwaniem logistycznym i sportowym. Debiutanci poradzili sobie z presją toru Bugatti znakomicie, kończąc 24-godzinne zmagania na 6. miejscu w klasie Production oraz na 36. pozycji w klasyfikacji generalnej. Dla zespołu to coś więcej niż suchy wynik – to pokaz perfekcyjnej współpracy i dowód na to, że polski projekt endurance dynamicznie się rozwija, zdobywając uznanie na arenie międzynarodowej.


Kolejne emocje w Mistrzostwach Świata FIM EWC czekają nas w czerwcu.

Zdj. Łukasz Świderek


