Główna Komisja Sportu Żużlowego, nawiązując do ważnej dla środowiska dyskusji o pielęgnowaniu pamięci o wybitnych trenerach i wychowawcach młodzieży, ponownie inicjuje działania mające na celu przypomnienie sylwetek najbardziej zasłużonych szkoleniowców polskiego żużla.
Przy okazji rozgrywek o Drużynowe Mistrzostwo Polski Juniorów w sezonie 2026 prowadzona będzie akcja promująca historię dyscypliny oraz dorobek trenerów, którzy przez lata budowali fundamenty szkolenia młodych zawodników w Polsce.
DMPJ to rozgrywki o istotnym znaczeniu szkoleniowym. Cały cykl obejmuje fazę zasadniczą (czwórmecze), a następnie ćwierćfinały, półfinały oraz finał, stanowiąc jeden z kluczowych elementów systemu rozwoju młodzieży w sporcie żużlowym.
Decyzją GKSŻ poszczególnym etapom rozgrywek nadano imiona „Patronów” – wybitnych trenerów wywodzących się ze środowiska żużlowego. Wybór nazwisk został poprzedzony konsultacjami z obecnymi szkoleniowcami oraz grupą byłych zawodników. Wybierając patronów, nie brano pod uwagę tych, których pamięć jest już pielęgnowana poprzez cykliczne memoriały.
Patronami grup Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów 2026 zostali:
Grupy eliminacyjne:
- Grupa A – im. Romualda Łosia
- Grupa B – im. Konstantego Pociejkowicza
- Grupa C – im. Mariana Staweckiego
- Grupa D – im. Roberta Nawrockiego
- Grupa E – im. Stanisława Skowrona
Grupy ćwierćfinałowe:
- im. Erwina Brabańskiego
- im. Stefana Kwoczały
- im. Zdzisława Ruteckiego
- im. Józefa Olejniczaka
Grupy półfinałowe:
- im. Andrzeja Pogorzelskiego
- im. Antoniego Woryny
Finał DMPJ:
- Grupa F – im. Mariana Spychały
Warto przypomnieć, że w ubiegłym sezonie patronami byli m.in. Florian Kapała, Witold Zwierzchowski, Zdzisław Dobrucki, Janusz Kościelak, Ryszard Bielecki, Bernard Kacperak, Bogusław Nowak, Jan Malinowski oraz Jan Grabowski.
Tegoroczna inicjatywa to nie tylko symboliczne uhonorowanie zasłużonych trenerów, ale także ważny element edukacyjny dla młodego pokolenia zawodników. To właśnie dzięki pracy tych szkoleniowców polski żużel osiągnął swoją obecną pozycję.
Pamiętajmy o tych, którzy tworzyli historię i fundamenty sportu żużlowego w Polsce.
Poniżej prezentujemy sylwetki patronów grup eliminacyjnych.

ROMUALD ŁOŚ
Urodził się 23 października 1950 roku w Opolu. Tam odbywał pierwsze treningi, ale jeszcze przed licencyjnym egzaminem przeniósł się do Zielonej Góry, gdzie kontynuował szkolenie u trenera Stanisława Sochackiego. W zielonogórskim zespole (Zgrzeblarki, a później Falubaz) w rozgrywkach ligowych startował w sezonach 1967-1976, zdobywając w 1973 roku brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Był między innymi finalistą Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski (Leszno, 1972).
Od 1977 roku występował w barwach Startu Gniezno, gdzie będąc jednym z czołowych zawodników zespołu jeździł przez cztery kolejne lata, by po sezonie 1980, w którym zdobył swój drugi brązowy medal drużynowych mistrzostw kraju, pożegnać się z czynną sportową karierą.
Nie odszedł jednak od żużla, zajął się szkoleniem. Wśród jego wychowanków byli między innymi: Jacek Gomólski, Tomasz Fajfer, Krzysztof Jabłoński. Pracował jako trener zespołów z Gniezna, Rawicza, Opola, Wrocławia, Ostrowa, Rybnika oraz Gdańska. Był lubianym trenerem, wszędzie zyskując uznanie kibiców oraz szacunek działaczy i kibiców.
Romuald Łoś zmarł 17 stycznia 2009 roku po długiej walce z chorobą.

KONSTANTY POCIEJKOWICZ
Urodził się 12 stycznia 1932 roku w Mirance. Przez całą swoją żużlową karierę startował w barwach klubu z Wrocławia, zakładając jego plastron w latach 1955-1972. Był ważną postacią zespołu, który trzy razy z rzędu (w sezonach 1956-1958) zdobywał tytuł drużynowego wicemistrza Polski, cztery razy sięgał po brązowy medal DMP.
Osiem razy stawał na starcie finałów Indywidualnych Mistrzostw Polski, w 1960 roku w Rybniku zdobywając tytuł mistrzowski. Był uczestnikiem czterech serii turniejów o Złoty Kask. W 1960 roku reprezentował Polskę w finale Drużynowych Mistrzostw Świata w Goeteborgu.
Wiele razy przystępował do eliminacji Indywidualnych Mistrzostw Świata, trzykrotnie docierając do finałów europejskich (1959 Goeteborg, 1966 Wembley, 1968 Wrocław).
Niezwykle waleczny, widowiskowo jeżdżący zawodnik, co przypłacił kilkoma groźnymi kontuzjami. Nigdy się jednak nie poddawał, z uporem wracając do składu swojej ukochanej Sparty, której przez wiele lat był kapitanem, niekwestionowanym liderem, wcielając się także w rolę jeżdżącego trenera. Pracę szkoleniowca kontynuował także po 1972 roku, czyli po zakończeniu czynnej kariery.
Konstanty Pociejkowicz zmarł 18 czerwca 2003 roku. Upamiętnia go jeden z wrocławski tramwajów nazwany jego imieniem.

MARIAN STAWECKI
Urodził się 28 listopada 1932 roku w Lublinie. Jako dwudziestolatek zadebiutował w pierwszoligowym zespole łódzkiego Ogniwa, jednocześnie startując na maszynach przystosowanych w Ogniwie Lublin. Od 1956 roku bronił barw lubelskiego LPŻ-u (Liga Przyjaciół Żołnierza), sekcji, która, borykając się z problemami finansowymi, po sezonie 1958 została rozwiązana. Przeniósł się wówczas do trzecioligowej Cracowii. Uzyskał w krakowskiej drużynie znakomitą średnią biegową, co zaowocowało powołaniem do składu rzeszowskiej Stali, z którą osiągnął swe największe sukcesy. Były to przede wszystkim dwa tytuły drużynowego mistrza Polski (1960-1961), a także medale srebrny (1962) i brązowy (1966) DMP.
Dwukrotnie awansował do finałów Indywidualnych Mistrzostw Polski, jednak nie odegrał w nich większej roli. Był za to jednym z najlepszych ligowców w ekipie Stali, osiągał wysokie średnie biegowe. Bronił rzeszowskich barw do 1970 roku, decydując się po dziewiętnastu latach startów na zakończenie długiej i ciekawej kariery.
Nie zerwał z czarnym sportem, został przy nim w roli szkoleniowca. Poprowadził drużynę Motoru Lublin do awansu w szeregi najlepszych zespołów ekstraklasy. Przyczynił się też znacząco do sukcesów lubelskich młodzieżowców.
Marian Stawecki zmarł 3 marca 1998 roku.

ROBERT NAWROCKI
Urodził się 20 maja 1925 roku w Rudzie Śląskiej. Był pionierem sportu żużlowego na Śląsku, na początku sportowej kariery bronił barw tamtejszych klubów, Budowlanych Rybnik (w latach 1949-1953), Śląsk Świętochłowice (1953-1955), później był zawodnikiem Wandy Kraków (1956) oraz Gwardii Katowice (1957-1958).
W historii sportu żużlowego zapisał się także jako znakomity trener, arbiter, wielce zasłużony działacz, ceniony w całym żużlowym świecie oraz organizator wielkich imprez żużlowych w Świętochłowicach, Rudzie Śląskiej, Rybniku i na Stadionie Śląskim w Chorzowie.
Do legendy przeszedł także jako budowniczym żużlowych torów, także poza Polską, między innymi na Węgrzech.
Robert Nawrocki, przez przyjaciół nazywany ”Korfusiem”, był najstarszym członkiem żużlowego rodu. Na torze startowali jego przyrodni bracia Waloszkowie, z najbardziej utytułowanym, indywidualnym wicemistrzem świata Pawłem. Na torze występowali także Wiktor, Józef i Franciszek. Żużlowcem został też syn Roberta, Andrzej Nawrocki, a córka Małgorzata została żoną znakomitego zawodnika, Andrzeja Huszczy. Na żużlowy tor trafił też bratanek Roberta, syn Pawła, Damian Waloszek.
Robert Nawrocki zmarł 30 listopada 1999 roku w wieku siedemdziesięciu czterech lat.

STANISŁAW SKOWRON
Urodził się 6 kwietnia 1939 roku we Lwowie. Swoją żużlową karierę rozpoczął mając dziewiętnaście lat jako zawodnik wrocławskiej Sparty, której barw bronił w sezonach 1958-1959. Później startował w zespole opolskiego Kolejarza, szybko stając się jego jednym z liderów. W 1970 roku wywalczył z klubowymi kolegami brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski.
Czterokrotnie uczestniczył w finałach Indywidualnych Mistrzostw Polski, najwyższą ósmą lokatę zajmując w 1972 roku w Bydgoszcz. W latach 1966 i 1970 startował w rozgrywkach Złotego Kasku. Był reprezentantem kraju, występował w licznych turniejach, w wielu zajmując czołowe lokaty, na przykład trzecie miejsce w tradycyjnym Memoriale Alfreda Smoczyka. Jego najmocniejszą stroną były błyskawiczne wyjścia spod taśmy startowej.
Czynną karierę zakończył w 1974 roku. Został żużlowym arbitrem, a później zajął się pracą trenerską. Prowadził drużynę Kolejarza Opole, pracował też z zawodnikami Motoru Lublin i Stali Rzeszów. W 2004 roku miał objąć stanowisko szkoleniowca Wandy Kraków.
Niestety, doszło do tragicznego wypadku na dworcu kolejowym w Krzeszowicach, gdzie Stanisław Skowron wpadł pod koła pociągu, ginąc na miejscu. Zmarł 20 marca 2004 roku.


