Krzysztof Hołowczyc i Łukasz Kurzeja (X-raid MINI JCW Rally 3.0i) wygrali 18. edycję AKPOL Baja Poland. Dla olsztynianina to rekordowy, jedenasty triumf w tych zawodach. Drugie miejsce zajęli Michał i Julita Małuszyńscy (Toyota Hilux EVO, +6:36,1 s), a trzecie Adam Kuś i Maciej Giemza (Taurus EVO MAX, +7:27,7 s).
Osiemnasta edycja AKPOL Baja Poland zakończyła się w niedzielę, 30 sierpnia, w Szczecinie. Tegoroczne zawody były czwartą rundą Pucharu Europy FIA w Rajdach Baja, szóstą rundą Mistrzostw FIA Strefy Europy Centralnej, piątą rundą Mistrzostw Polski w Rajdach Cross Country oraz trzecią rundą mistrzostw Czech. Podczas tego samego weekendu odbyły się również zmagania w ramach Pucharu Cross Country, Mistrzostw Polski i Pucharu Polski w Rajdach Baja oraz cykli Can-Am Baja Promo i Baja Promo ATV.
Uczestnicy rundy Pucharu Europy FIA pokonali trasę o długości 646,23 km, w tym pięć odcinków specjalnych liczących łącznie 366,60 km. Dodatkowo rozegrano prolog o długości 8,85 km. Do zawodów przyjęto zgłoszenia 194 uczestników z 13 krajów. Do mety dotarło 81 pojazdów – samochodów, ciężarówek, motocykli i quadów – oraz 150 zawodników.
KUŚ NAJSZYBSZY W SZCZECINIE
Rajd AKPOL Baja Poland rozpoczął się od piątkowego prologu w Szczecinie. Najlepszy czas uzyskali Kuś i Giemza. Załoga Taurusa EVO MAX pokonała trasę w 7:23,2 s, wyprzedzając Hołowczyca i Kurzeję o 2,3 s oraz Benediktasa Vanagasa i Aisvydasa Paliukenasa (Toyota Hilux) o 5,1 s.
Wyniki prologu nie były zaliczane do klasyfikacji rajdu, ale decydowały o kolejności wyboru pozycji startowych do sobotniego etapu. Miały także znaczenie dla uczestników zgłoszonych do punktacji Pucharu Europy FIA. Kuś wybrał czwarte miejsce, natomiast jako pierwsi na trasę Poligonu Drawskiego ruszyli Hołowczyc i Kurzeja.



ZWROT AKCJI NA POLIGONIE
Najdłuższą częścią tegorocznej edycji był sobotni etap na Poligonie Drawskim. Załogi zmierzyły się z trzema odcinkami specjalnymi o łącznej długości 314,44 km. Pierwszy, liczący 128,40 km oes wygrali Kuś i Giemza. Bartłomieja Kotwicę i Arkadiusza Jędrzejewskiego (Taurus T3 Maxx) pokonali o 12,3 s, a Małuszyńskich o 22,2 s. Hołowczyc i Kurzeja zatrzymali się na 44. kilometrze, by zmienić koło. Postój kosztował ich około trzech minut. Mimo tego uzyskali czwarty czas, zaledwie 27,6 s gorszy od wyniku zwycięzców próby.
Na drugim przejeździe załoga X-Raidu uniknęła problemów. Hołowczyc i Kurzeja pokonali 128,40 km w czasie 1:18:05,1 s, wyprzedzając Vanagasa i Paliukenasa o 4:18,1 s oraz Małuszyńskich o 4:38,6 s. Taki rezultat pozwolił dziesięciokrotnemu zwycięzcy Baja Poland awansować z czwartego miejsca na pierwsze. Liderzy byli najszybsi również na ostatnim sobotnim oesie, liczącym 57,64 km. Etap zakończyli z przewagą 5:51,7 s nad Małuszyńskimi oraz 6:50,7 s nad Kusiem i Giemzą.
Soboty nie ukończyli debiutujący w rajdach terenowych Mārtiņš Sesks i Didzis Zarins (Bairons SRT Viking). Łotysze rozpoczęli etap od piątego czasu, ale później uszkodzili element układu kierowniczego oraz koło. W niedzielę wrócili na trasę i zostali sklasyfikowani na 21. miejscu.
– Na dobiciu w „siodle” uszkodziliśmy układ kierowniczy oraz koło, dlatego musieliśmy wycofać się z sobotniego etapu. To trudna, ale cenna lekcja podczas rozwoju Vikinga Challenger. Wiemy już, co trzeba poprawić. Całe doświadczenie było dla mnie bardzo interesujące i mam nadzieję, że jeszcze tu wrócę – mówił Sesks.
CZTERY Z PIĘCIU DLA HOŁOWCZYCA
Niedzielny finał składał się z dwóch przejazdów odcinka Sławoszewo – Wołczkowo – Szczecin o długości 26,08 km. Hołowczyc i Kurzeja wygrali obie próby. Na pierwszej pokonali Kusia i Giemzę o 1,5 s, a na drugiej byli o 15,1 s szybsi od Mariusza Wiatra i Łukasza Łaskawca (Ford F150 EVO+).
Olsztyńsko-katowicka załoga zakończyła zawody z czasem 3:57:24,2 s. Hołowczyc i Kurzeja wygrali cztery z pięciu odcinków specjalnych i zameldowali się na mecie z przewagą 6:36,1 s nad Małuszyńskimi. – Plan zrealizowany – jesteśmy na mecie i mamy jedenaste zwycięstwo. Po drodze nie brakowało przygód. Kilka razy byliśmy blisko tego, by nie ukończyć rajdu, ale samochód wytrzymał. Myślę, że ten rajd mnie lubi, a ja go uwielbiam – mówił Hołowczyc.
Małuszyńscy ukończyli wszystkie odcinki specjalne w czołowej piątce. Na sobotnich próbach zajmowali kolejno trzecie, trzecie i drugie miejsce, a wypracowana wtedy przewaga pozwoliła im obronić drugą pozycję podczas niedzielnego finału. – Bardzo się cieszę, że jesteśmy na mecie i kończymy rajd na drugim miejscu. Jechało się kapitalnie, samochód spisywał się bardzo dobrze, a przed nami jest tylko Krzysztof Hołowczyc – podsumował Michał Małuszyński.
Kuś i Giemza, zwycięzcy prologu oraz pierwszego sobotniego oesu, zakończyli każdy odcinek specjalny w pierwszej piątce. Trzecie miejsce w rajdzie zapewniło im również triumf w grupie Challenger. – Od początku wszystko nam wychodziło. Utrzymywaliśmy równe, stabilne tempo – na prologu, w Drawsku i na krótkich, bardzo technicznych niedzielnych odcinkach. Z Maćkiem od pierwszego rajdu dobrze się rozumiemy i jesteśmy świetnie zgrani – mówił Kuś.
VANAGAS ZREALIZOWAŁ CEL
Czwarte miejsce w klasyfikacji rajdu zajęli Vanagas i Paliukenas. Litwini stracili do zwycięzców 7:51,6 s i byli najwyżej sklasyfikowaną załogą wśród regularnych uczestników rund Pucharu Europy FIA.
Prawdopodobnie najgroźniejszy moment rajdu kierowca z Wilna przeżył tuż przed metą – już po ukończeniu finałowego oesu. Podczas postoju w punkcie kontroli czasu w jego Toyocie pojawił się ogień. Na szczęście pożar udało się szybko opanować, zanim się rozprzestrzenił i doprowadził do całkowitego zniszczenia samochodu.
– Około ośmiu kilometrów przed metą straciliśmy sprzęgło. Uszkodził się przewód hydrauliczny, który biegnie bardzo blisko wydechu. Kiedy zatrzymaliśmy się na punkcie kontroli, płyn hydrauliczny trafił na rozgrzane elementy i pojawił się ogień. Rok temu na Węgrzech mieliśmy podobną sytuację, dlatego wiedzieliśmy, jak zareagować. Udało nam się szybko ugasić pożar i uratować samochód. Najważniejsze, że dotarliśmy do mety. Czwarte miejsce w rajdzie i zwycięstwo wśród regularnych uczestników Pucharu Europy to dla nas świetny wynik – mówił Vanagas.
Piąte miejsce zajęli Mariusz Wiatr i Łukasz Łaskawiec (Ford F150 EVO+, +8:36,9 s), którzy mimo dachowania na pierwszym sobotnim oesie dotarli do mety. Bartłomiej Kotwica i Arkadiusz Jędrzejewski (Taurus T3 Maxx, +13:44,7 s) finiszowali na szóstej pozycji, przed Miroslavem Zapletalem i Markiem Sýkorą (Ford F150 EVO+, +15:08,7 s) oraz Włodzimierzem Grajkiem i Szymonem Marciniakiem (Toyota Hilux GR, +17:16,7 s). Czołową dziesiątkę uzupełnili Marek Kubiczek i Dominik Ragiel (Taurus EVO MAX, +23:07,9 s) oraz Robert Kufel i Maciej Chełmicki (Ford Ranger, +32:07,6 s).
MISTRZOSTWA POLSKI: HOŁOWCZYC PRZED MAŁUSZYŃSKIM I KUSIEM
Pierwsza trójka klasyfikacji Mistrzostw Polski w Rajdach Cross Country wyglądała tak samo jak podium całych zawodów. Wygrali Hołowczyc i Kurzeja, przed Małuszyńskimi oraz Kusiem i Giemzą. Identyczny skład podium miały klasyfikacje Mistrzostw FIA Strefy Europy Centralnej i mistrzostw Czech. Hołowczyc i Kurzeja triumfowali również w grupie Ultimate, a Kuś i Giemza w Challengerze. Najlepszy wynik wśród załóg SSV uzyskali Grzegorz Gąsiorowski i Katarzyna Szałęga (Polaris RZR Pro R).
W kategorii UTV zwyciężyli Andrzej Dzikowski i Damian Czekan (Can-Am Maverick). Grupę Stock wygrali Tomasz Piluch i Marcin Pawłowski (Mitsubishi Pajero), a TH – Piotr Brakowiecki i Tomasz Chmielewski (Dacia Duster). Wśród ciężarówek najlepsi byli Dariusz Łysek, Darek Rodewald i Artur Janda (MM Technology MMT Dakar EVO 04).
JĘDRZEJEWSKI W PCC, URBANOWSKI W CAN-AM BAJA PROMO
Marcel Jędrzejewski i Michał Zoll (Polaris RZR Pro R Ultimate) wygrali klasyfikację Pucharu Cross Country. Przed niedzielnym odcinkiem mieli 6:35,3 s przewagi, ale na finałowej próbie stracili część zapasu. Ostatecznie pokonali Piotra Cierzniewskiego i Jakuba Brzezińskiego (Polaris RZR) o 1:06,0 s. Trzecie miejsce zajęli Szymon Bracha i Paweł Stawecki (Polaris RZR Pro R, +5:39,6 s), którzy byli najszybsi w niedzielę.
W Can-Am Baja Promo triumfowali Marcin Urbanowski i Władysław Barzdo (Can-Am Maverick R). Łukasza Gajosa i Sebastiana Wacha (Can-Am Maverick R) wyprzedzili o 3:12,8 s, a Jędrzejewskiego i Zolla o 7:56,2 s.
PIĄTEK ODWRACA LOSY WALKI
Kamil Piątek (GasGas EC450F) rozpoczął niedzielę ze stratą 54,2 s do prowadzącego w Mistrzostwach Polski w Rajdach Baja Marcina Talagi (GasGas 450). Na finałowej próbie Piątek był jednak szybszy od rywala o 2:30,4 s i wygrał zawody z przewagą 1:36,2 s.
– Pierwszy sobotni odcinek nie poszedł po mojej myśli. Trochę pogubiłem się na trasie i dużo straciłem, więc później włączyłem „tryb nieśmiertelny”. Na drugim oesie odrobiłem trzy minuty, a w niedzielę ponad dwie. Trzeba było zaufać sobie, motocyklowi i zawieszeniu – opowiadał Piątek.
Trzeci w klasyfikacji MPRB Adam Krysiak (Polaris Scrambler) był najszybszym quadowcem. Rywalizację quadów z napędem na jedną oś wygrał Paweł Nowakowski (Suzuki LTR). W Pucharze Polski w Rajdach Baja triumfował Jakub Żwirek (Polaris Scrambler 1000S). Wojciecha Biedrona (Polaris Sportsman) pokonał o 3:14,9 s, a Sławomira Zamorskiego (Can-Am Outlander XTP 1000) o 12:33,3 s. Klasyfikację Baja Promo ATV wygrał Grzegorz Biłka (Can-Am Outlander 1000R).
Kolejną rundą Mistrzostw Polski w Rajdach Cross Country będzie 45. Rajd Polskie Safari w Przasnyszu (9–11 października). Z kolei uczestnicy Pucharu Europy FIA w Rajdach Baja zmierzą się już za dwa tygodnie – podczas Baja España Aragón (10–13 września).
AKPOL BAJA POLAND 2026 – KLASYFIKACJA KOŃCOWA PUCHARU EUROPY FIA W RAJDACH BAJA:
1. Krzysztof Hołowczyc / Łukasz Kurzeja (X-raid MINI JCW Rally 3.0i) 3:57:24,2 s
2. Michał Małuszyński / Julita Małuszyńska (Toyota Hilux EVO) +6:36,1 s
3. Adam Kuś / Maciej Giemza (Taurus EVO MAX) +7:27,7 s
4. Benediktas Vanagas / Aisvydas Paliukenas (Toyota Hilux) +7:51,6 s
5. Mariusz Wiatr / Łukasz Łaskawiec (Ford F150 EVO+) +8:36,9 s
6. Bartłomiej Kotwica / Arkadiusz Jędrzejewski (Taurus T3 Maxx) +13:44,7 s
7. Miroslav Zapletal / Marek Sýkora (Ford F150 EVO+) +15:08,7 s
8. Włodzimierz Grajek / Szymon Marciniak (Toyota Hilux GR) +17:16,7 s
9. Marek Kubiczek / Dominik Ragiel (Taurus EVO MAX) +23:07,9 s
10. Robert Kufel / Maciej Chełmicki (Ford Ranger) +32:07,6 s
AKPOL BAJA POLAND 2026 – KLASYFIKACJA KOŃCOWA MISTRZOSTW POLSKI W RAJDACH CROSS COUNTRY:
1. Krzysztof Hołowczyc / Łukasz Kurzeja (X-raid MINI JCW Rally 3.0i) 3:57:24,2 s
2. Michał Małuszyński / Julita Małuszyńska (Toyota Hilux EVO) +6:36,1 s
3. Adam Kuś / Maciej Giemza (Taurus EVO MAX) +7:27,7 s
4. Mariusz Wiatr / Łukasz Łaskawiec (Ford F150 EVO+) +8:36,9 s
5. Bartłomiej Kotwica / Arkadiusz Jędrzejewski (Taurus T3 Maxx) +13:44,7 s
6. Miroslav Zapletal / Marek Sýkora (Ford F150 EVO+) +15:08,7 s
7. Włodzimierz Grajek / Szymon Marciniak (Toyota Hilux GR) +17:16,7 s
8. Grzegorz Gąsiorowski / Katarzyna Szałęga (Polaris RZR Pro R) +20:30,6 s
9. Kacper Melzig / Szymon Gospodarczyk (Can-Am Maverick R) +22:34,4 s
10. Marek Kubiczek / Dominik Ragiel (Taurus EVO MAX) +23:07,9 s
W POSZCZEGÓLNYCH GRUPACH TRIUMFOWALI
PUCHAR EUROPY FIA:
- Ultimate: Krzysztof Hołowczyc / Łukasz Kurzeja (X-raid MINI JCW Rally 3.0i)
- Challenger: Adam Kuś / Maciej Giemza (Taurus EVO MAX)
- SSV: Paulo Rodrigues / Fausto Mota (BRP Can-Am Maverick R)
MISTRZOSTWA POLSKI W RAJDACH CROSS COUNTRY:
- Ultimate: Krzysztof Hołowczyc / Łukasz Kurzeja (X-raid MINI JCW Rally 3.0i)
- Challenger: Adam Kuś / Maciej Giemza (Taurus EVO MAX)
- SSV: Grzegorz Gąsiorowski / Katarzyna Szałęga (Polaris RZR Pro R)
- UTV: Andrzej Dzikowski / Damian Czekan (Can-Am Maverick)
- Stock: Tomasz Piluch / Marcin Pawłowski (Mitsubishi Pajero)
- TH: Piotr Brakowiecki / Tomasz Chmielewski (Dacia Duster)
- Truck: Dariusz Łysek / Darek Rodewald / Artur Janda (MM Technology MMT Dakar EVO 04)
PUCHAR CROSS COUNTRY:
- SSV PCC: Marcel Jędrzejewski / Michał Zoll (Polaris RZR Pro R Ultimate)
- Open: Zdzisław Raubo / Radosław Górski (Suzuki Grand Vitara)
- Limited: Mariusz Pietrzycki / Karol Pietrzycki (Dacia Duster)
CAN-AM BAJA PROMO:
- SSV Baja Promo: Marcin Urbanowski / Władysław Barzdo (Can-Am Maverick R)
- Car No-Limit: Jarosław Andrzejewski / Maciej Radomski (Toyota LC90)
- Car Stock: Mariusz Pietrzycki / Karol Pietrzycki (Dacia Duster)
MISTRZOSTWA POLSKI W RAJDACH BAJA:
- Motocykle: Kamil Piątek (GasGas EC450F)
- Quady 2WD: Paweł Nowakowski (Suzuki LTR)
- Quady 4WD: Adam Krysiak (Polaris Scrambler)
PUCHAR POLSKI W RAJDACH BAJA:
- Quady 4WD: Jakub Żwirek (Polaris Scrambler 1000S)

